Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twilight. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twilight. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 czerwca 2019

Porządki

Miałam ''wolną'' sobotę, więc wzięłam się za porządki. Najpierw ogarnęłam 3 prania i mieszkanie a potem postanowiłam odkurzyć moje wolnostojące dziewczyny i chłopaków. Stoją więc bidoki, omiecione z kurzu, w pudełku i czekają na pomysł, co dalej. Wiele i wielu z nich nie doczekało się jeszcze pokazówki na blogu. Ale pomału. Bo u mnie czasu brak na cokolwiek 😔 Rodzinka Sunshine powiększyła się od ostatniego o niej wpisu dosyć pokaźnie. Będzie o nich osobny wpis. Z tyłu też stare-nowe barbie. O nich też innym razem.


Szafkowe dalej stoją i plotkują za szybką, one mają dobrze, kurz im nie szkodzi. 


A na szafkę wywędrowały postacie ze Zmierzchu


Strasznie brakuje mi witryny, w której wszystkie mogłyby stać i nie kurzyć się. 
Są jeszcze inne dziewczyny, schowane w pudełkach, z braku miejsca na półce. Czasem myślałam, czy części z nich nie sprzedać. Ale wszystkie lubię. I zostaną ze mną. 
Najlepsze na koniec. 
To nie jest jeszcze koniec 😁
Jeszcze dwie barbie mam kupione i czekam. I blajtka, która musi dopłynąć z Chin. A jeszcze mam chrapkę na kilka innych. 
# szukam sponsora , hahaha 😁
Pozdrawiam wszystkich razem z Dorotką i Chelseą, które chcą pokazać kilka nowych ubranek. 










piątek, 16 lutego 2018

Carlisle Cullen

Jupiiii! Mam mojego pierwszego kena i na dodatek jakiego? Przedstawiającego postać z Sagi Zmierzch, której od niedawna jestem fanką (Wiem, wiem, jestem sporo "opóźniona" ze swoją zmierzchomanią). Carlisle Cullen we własnej lalkowej postaci :)





Udało mi się tego gościa upolować na Allegro, za 99 zł. Sprzedawca miał w ofercie prawie wszystkie postacie z filmu, ale nagle wszystkie oferty znikły. Ceny były jak dla mnie zaporowe, muszę poszukać w innych źródłach, bo niestety mnie nie stać. Ale jestem zadowolona, bo w końcu taki bonus, Carlisle ken-wampir w moim domu to fajna sprawa. Jedyne, co mi zepsuło humor po odpakowaniu mojego wampira, to fakt, iż jego pudełko zniszczył mi kurier... Było popękane w sporym stopniu, jeden kawałek aż wpadł do środka. Carlisle miał stać w pudełku, no i chyba nie bardzo mi się to teraz podoba... Jak już zakupię witrynę to stanie ze stojakiem, bo takie klejone pudełko nie ładnie wygląda z bliska patrząc.


Za to sam obiekt zainteresowania mego zakumplował się na półce z koleżanką po medycynie, i tak sobie razem stoją i rozmawiają o pracy w szpitalu :) A reszta dziewczyn spogląda łakomym wzrokiem, w końcu to jedyny egzemplarz kena w naszym babskim świecie. Waldusia nie liczę, to inny gatunek mężczyzny :D A propo WalduśStory, to muszę zrobić następny odcinek, albowiem już najwyższy czas na to :D


Tyle się dzieje a czasu brak. Barbie prezydencka zmieniła ciut fryzurę i czeka na nową stylówę. I kilkoro innych członków stadka czeka... A ja marzę o MTM grubci, mąż obiecał kupić, tylko czy znajdzie?