Translate

wtorek, 9 maja 2017

Barter Kasia i Barter Asia

O firmie Barter niewiele wiem i nie mam kiedy nawet poszukać. Z Magdaleną Midge z poprzedniej notki przyjechały do mnie dwie dziewczyny od Bartera :) Kasia brunetka i Asia blondynka. Chyba są bliżniaczkami tylko któraś się farbuje. Żadna nie chce się przyznać do poprawiania swej urody, więc udaję, że nic nie widać :D Z buzi identyczne i makijaż taki sam. Różnią się kolorem włosów i fryzurą. Na plecach napis Made in China a na główce Barter. Wygooglałam, że występują w różnych wersjach kolorystycznych, z rzęsami i bez. Wszystkie ciekawe i z chęcia przygarnęłabym jeszcze inne odmiany tych lalek. Może jakaś się jeszcze trafi. Moje dziewczyny miały strasznie poplątane włosy i musiały zażyć SPA i zabiegów fryzjerskich.


Ale teraz prezentują sie dużo lepiej. Zdjęcia robione przedpotopowym ziemniakiem, więc się nie śmiejcie. Mój aparat nie łapał już zbyt dobrze ostrości, gdy robiłam te zdjęcia. 

Kasia Barter







Asia Barter





Sami powiedzcie, czy nie ciekawe z nich dziewczyny?
Mi kojarzą się ze starszymi typami barbie, tylko brak tego spojrzenia w bok :) 

PS. A moich zabłąkanych dziewczyn dalej ani widu ani słychu. Jestem na Allegro już 12 lat a to moja druga aukcja, po której tak długo czekam na przesyłkę od sprzedającego. Wrrrr, zaczynam się pomału irytować. Pani nawet nie odpisała na mój email. ;(




piątek, 5 maja 2017

Magdalena :)

Wczoraj miałam zrobić zdjęcia do postu o wędrujących lalkach. Niestety pogoda nas nie rozczulała a brak czasu dopomógł, by mój plan nie został zrealizowany. Jednak pomyślałam, że wszystkie lalki moje wędrowały. Wędrowały do mnie :) Dzisiaj pokażę wam moją wędrowniczkę, której ktoś urwał rękę i w takim stanie biedaczka dotarła do mnie, bym mogła ją uratować i dać schronienie w moim domu :) Midge Happy Family czyli Magdalena przyjechała do mnie w paczce trupków, które zostały kupione tylko z jej powodu ale wszystkie doprowadzone do porządku zasiliły szeregi lalkowych ozdrowieńców. Magdalena miała swoją rekę luzem i została przy okazji pozbawiona swojego warkoczyka na skroni. Brak kępki włosków zamaskowała nowa fryzura a rączka została przytwierdzona na sztywno super glue. Nie przeszkadza mi brak ruchomości jednej ręki Magdalenki, tak jak nie przeszkadzają mi sztywne korpusy nowych Fashionistek :) Ważne, że Magdalena jest ze mną i cieszy moje oczy swoją obecnościa i enigmatycznym uśmiechem Mony Lisy :)

Ta Dam! Oto Magdalena :D









a tak prezentowała się Magdalena zaraz po przybyciu w me skromne progi:


A z serii lalek wędrowniczek to mam jeszcze trzy, które nie dotarły w tym tygodniu i nie wiem, czy nadal są w drodze, czy wcale nie wyruszyły... Wędrują po kraju: Barbie for President, Skipper oraz Barbie Rose Princess 2001. Czekam i nie mogę się doczekać. Może poniedziałek będzie łaskawszy? 





czwartek, 4 maja 2017

Pani Prezydent 2000

Jest!!! Udało mi się znaleźć to czego szukałam. Pomogła mi fryzura mojej jeszcze nie przybyłej lalki. Czekam na lalkę Mattel Barbie Doll President 2000 the White House Project ze sklepu Toys R Us. You can be president 😊 Były chyba 3 wersje lalki: blondynka, szatynka i AA a wszystkie z taką samą fryzurą, biżuterią i ciemno niebieskim kostiumikiem plus na zmianę czerwona sukienka wieczorowa i czerwone szpilki. Jak dorwę laptop to dodam zdjęcia. Jestem zadowolona ale najbardziej ucieszy mnie dzwonek listonosza do drzwi 😊
Edit.: Takie niezbyt ostre fotki można znaleźć na google, dla "leniwych" inaczej tutaj dodam co znalazłam :D
Barbie blondynka o rysach europejskich rzec można:

2000 rok


Barbie brunetka, o ciut ciemniejszej od poprzedniczki karnacji:


I Barbie ciemnoskóra, AA:


A takie kandydatki startowały w innych wyborach: 
1992 rok




2004 rok





2008 rok




2016 rok 
zdjęcia promocyjne ze strony Mattel




Zdjęcia wygooglane, wszystkie są praktycznie z ebaya. 
Jeśli ktoś rozpoznaje swoje zdjęcie, proszę o kontakt a dodam taką informację. 
Danka

Jak widać, dziewczęta od Mattela kandydowały do fotela prezydenta U.S.A. kilka razy. W 1992- blondi i AA, w 2000- trzy dziewczęta, a w 2004 i 2008- po cztery do wyboru oraz w 2016 roku cztery pary mieszane narodowościami. Nie znalazłam żadnych zdjęć kandydatek z 1996, więc chyba takowych nie było 😃 Słabo orientuję się w tematyce hamerykańskich wyborów, więc nie napiszę nic mądrego na ten temat. I to by było na tyle. Ze szukania jednej lalki zrobił sie post o kandydatkach na prezydenta. Ale miałam nosa do tych włosów, bo moja pierwsza myśl, to taka, że to żona prezydenta. Byłam blisko. Od żony doszłam do kandydatki 😁 Mam jeszcze jedną lalkę No Name, która jeszcze nie poznała swego imienia. Może i ją kiedyś uda mi się rozpoznać. Dobranoc, kolorowych snów lalkowych 😗


poniedziałek, 1 maja 2017

Stylin' pup Barbie 2002

Dzisiaj zaprezentuje swoje wdzięki Stylin' pup barbie 2002. Dostałam ją w spadku od siostry mojego męża, która schowała ją do szufladki gdy już przestała się bawić lalkami. I tak sobie w spokoju przeleżała w szufladzie kilkanaście lat, by tu pokazać, że nadal jest piękna i młoda. Ania ma piękne i miękkie kasztanowe włosy i cudnej urody zielone oczy :) Bardzo podobała mi się dawniej i zazdrościłam jej właścicielce tak ślicznej lalki. Z tego powodu tym bardziej cieszy mnie fakt, że w końcu trafiła pod moją opiekę. To jeszcze nie wszystko :) Razem z Anią trafił do mnie jej piesek, który merda ogonkiem a jego futro zmienia kolor w kąpieli. Niestety z akcesoriów dodawanych do zestawu zostały tylko wszystkie drobne dodatki i ręczniczek. Wanienkę i prysznic wykończył mój najstarszy syn. Lalka ma swoją oryginalną bluzkę ale chadza w niej aktualnie Julka Ghoulia. Tak wyglądał zestaw zapakowany w czasach swej nowości:
Prezentowane 3 zdjęcia nie są moją własnością i pochodzą z ebaya, są to zdjęcia użytkownika castenzia.




Wydaje mi się, że Ania prezentuje mold Generation Girl, ale nie jestem pewna na 100%.
 A tak prezentuje się moja Ania, Stylin' pup barbie 2002:









Strój Ani uszyty przeze mnie, naszyjnik i torebka też mojej roboty. Buty by Mattel :) 

PS. Usiłuję zidentyfikować lalkę AA barbie, na razie czekam na nią. Mam zdjęcie z aukcji. Lalka ma mold Asha. Przeszukałam już całe google, wpisując różne frazy w wyszukiwarkę; Nikki, Christie, Desiree, Adria, Nichelle, Shawneeale dalej nic. Lalek z tym moldem jest chyba z milion i żadna do mojej nie podobna. A to, że mają przeróżne imiona występując pod tym samym moldem wcale sprawy nie ułatwia. Miałam natchnienie i przypomniałam sobie o blogu I-luv-dolls należącym do pani, która zbiera głównie lalki AA i to był złoty strzał. Pani posiada identyczną barbie jak ta, którą chcę zidentyfikować. U niej lalka nazywa się Brenda :) Nawet napisałam do tej kobiety, ale na razie cisza. U niej na blogu nie znalazłam informacji, jaki to model lalki... Mam wrażenie, że lalka albo jest wydaniem świątecznym (kolczyki i naszyjnik ala perełki oraz fryzura, krótkie włosy) albo przedstawia kogoś konkretnego, tylko kogo? Może ktoś kojarzy tę pannę? Będę wdzięczna za każdy trop :)
Zdjęcie z aukcji Allegro, własność użytkownika patrishia_star  : Poprzedniej właścicielce również nie udało się panny rozpoznać. 



Pozdrawiam wszystkie dobre duszki zagladające tutaj :D






czwartek, 27 kwietnia 2017

Dorotka idzie na bal

I znowu na wierzch wypłynęła Dorotka. A to z tej prostej przyczyny, że na polu zimno i pada wciąż deszcz. Jak tylko zrobi się lepsza pogoda to obiecuję zdjęcia polne :D
Dzisiaj sesja pod tytułem: Dorotka idzie na bal :)












Sukienka, buciki i kwiatuszek na gumce uszyte przeze mnie. Te buty to trochę nie wyjściowe, ale takich jeszcze nie stworzyłam, Sznurowane, skórkowe trzewiczki do sukienki muszą Dorotce wystarczyć :D

Deszczowe pozdrowienia :)



niedziela, 23 kwietnia 2017

Smutno mi...

Zdenerwowałam się. Na lalkę. Kupiłam fashionistkę Pretty in Python i wiecie co? Nie zwróciłam uwagi, że ona taka koślawa jest... Jak ją rozpakowałam od razu mnie odrzuciło od niej. A taka śliczna na buzi. Mogłaby być okrągła a nie krzywa. I uszyj tu takiej spodnie... Trzy razy formę robiłam. No trafi mnie zaraz coś. Szycie poszło w kąt a lalka do szafki. Nie mogę na nią patrzeć. Jak można tak zepsuć piękną lalkę? Buzia ładna a ciało pokręcone jak Quasimodo. Wrrr. No gdybym wiedziała, która grubinka pasuje kolorem to bym ten śliczny łebek urwała i przełożyła na inne ciałko. Albo sprzedam małupę... Krew mi psuje i nie wiem co zrobić. Smutno mi. Drugi raz tego błędu nie popełnię.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Dzień Blythe :)

Dzisiaj tak szybciutko, moje ulubione zdjęcie Dorotki, jakby nie było też Blythe. A że LPS, to mały szczegół :) Z dużą Blajtką łączy ją dyniowata głowa i cudne oczyska. Na dużą mnie nie stać to mam malusią :D
Moja Blajtusia Dorotka:


Edit.
A tak wygląda dawczyni ciałka po wymianie :)



 Strasznie nie lubię malowanych i moldowanych ubranek u lalek. Dawczyni miała tylko majtusie i to mogę spokojnie strawić. Dorotka cieszy się nowym ciałkiem a dawczynią cieszy sie moja córeczka, której jest obojętne co lalka ma malowane a co nie. W sumie jej lalusie chodzą wciąż na golasa, pomimo stosu ubranek. Więc ta chociaż jest przyzwoicie zamalowana :D Ale powiem Wam, że patrząc na ten pysiaczek aż mi szkoda ją oddawać. Ach, te oczy zielone... Ale w domku Dorotki jest miejsce tylko dla Dorotki. Może kiedyś :)